Najnowsze komentarze
Junak M16 to nie Malibu, tylko Day...
beniamin82 do: Ctrl c + ctrl v, bitch!
Zrobiłem na chińskich jednośladach...
sniadanie --------> Nie, nie ma...
EasyXJRider ----)> Wolałbym napisa...
Przymierzasz się może do napisania...
Więcej komentarzy
Moje linki

Archiwum 10 2012

29 październik 2012 07:29

Coś tam coś tam brembi...

Z każdej strony dobiegają nas głosy rekomendujące to, bądź tamto, z natarczywą pewnością odradzające tego i siego, czarującym głosem powtarzające bardzo często zasłyszaną opinię. I tak np. zwykło się mówić, jakoby najlepsze w naszej galaktyce zaciski hamulcowe pochodziły od Brembiego i nic z nimi równać się nie jest w stanie.

ocena wpisu: 3.4

ilosć komenatarz: 17

ilosc wyswietlen: 535

23 październik 2012 06:53

Mielony motocyklowy, pierwsza sztuka

Tak, moi Drodzy Dawcy, idzie zima, odnotowałem ten nieśmiertelny truizm siejąc terror po małopolskich wioskach w towarzystwie demonicznego Yamaha. Uginały się od mojego pędu dęby, dziewki rumieniąc się wskazywały na wypełnione sianem stodoły, cieliły się w pośpiechu krowy, śmierć miałem po prostu w oczach…

ocena wpisu: 4.7

ilosć komenatarz: 11

ilosc wyswietlen: 557

18 październik 2012 17:37

Nowe prawko, stary człowiek

19 stycznia stanie się datą dla polskich motocyklistów – choć nie tylko – przełomową. Nie będzie się już kojarzyć z bohaterską Armią Czerwoną, której żołnierze objuczeni trofiejnymi zegarkami wyzwalali lud polski od gitlierowskiego okupanta, lecz z wprowadzeniem – ku radości jednych i rozpaczy drugich – nowych zasad egzaminacyjnych mających obowiązywać na placach manewrowych krajowych ujeżdżalni.

ocena wpisu: 4.6

ilosć komenatarz: 5

ilosc wyswietlen: 591

16 październik 2012 07:18

Po alkoholu, ziomuś...

Sprawia, że niż demograficzny nagle staje się wyżem, dzieci sierotami, żony wdowami, a ludzie młodzi wprawieni w euforyczno-bojowy nastrój bardzo prędko muszą zmężnieć nierzadko w zakładach penitencjarnych, gdzie słońce ponoć nie świeci równo dla wszystkich, jeśli w ogóle zdarza mu się świecić. Dostarcza objawień i iluminacji. Bywa wybawieniem, ale i przekleństwem. Bez niego George Best żyłby mniej intensywnie, a znajomy z bloku obok nie sięgnąłby dna. Sprzyja też refleksjom... Alkohol. Ileż znaczeń kryje się w tym jednym słowie!

ocena wpisu: 4.7

ilosć komenatarz: 5

ilosc wyswietlen: 443

10 październik 2012 08:55

Kompletny idiota idzie na czerwone

Dla motocyklisty najgroźniejsi są tchórzofretka nazywana dalej tchórzofretką oraz Kompletny Idiota nazywany dalej KI. Jesteśmy skłonni wybaczyć zwierzęciu bezrozumne wyskoczenie z farmy hodowlanej wprost pod nasze koła. Przejedziemy je, resztę zwrócimy niepocieszonym hodowcom i tłumacząc, że zostaliśmy zmuszeni do jazdy 180 km/h w terenie zabudowanym żoną rodzącą właśnie pięcioraczki, pomkniemy ku wcześniej obranym celom. Sugerowałbym jednak w takiej sytuacji omijać chińskie restauracje rozlokowane w promieniu 50 kilometrów od miejsca zdarzenia. Przyjezdne przyczepy z kebabem także.

ocena wpisu: 4.6

ilosć komenatarz: 14

ilosc wyswietlen: 869

08 październik 2012 07:18

Nie jeżdżony w deszczu

Handlarz nie brzmi tak dumnie jak handlowiec. Ciężko to słowo o odrobinę pejoratywnym wydźwięku zrównać z pięknie brzmiącym: diler. Sprzedawcą też go nie nazywamy, choć należy pamiętać, że ten spryciarz próbujący wcisnąć dwa koła nierzadko dość podejrzanej konduity, tytułowany jest przez nas czasami określeniami rzadko używanymi w parlamencie. Przewaga handlarza nad kupującym również wydaje się być niezaprzeczalna: chce on sprzedać coś, co nabywa znacznie taniej, niż my gotowi jesteśmy zapłacić. I choćby świat cały walił się na pysk musi on wyjść na swoje.

ocena wpisu: 4.4

ilosć komenatarz: 5

ilosc wyswietlen: 565

02 październik 2012 16:30

Made in Singapur leci dookoła

W przeciwieństwie do ludu polskiego zajętego podziwianiem siebie samego w najnowszych odsłonach buntu i rebelii*, zająłem się wyszukiwaniem motocyklowych wydarzeń i inicjatyw wartych podkreślenia. Z pewnych względów ominąłem kolońskie targi, kolejne – jak zawsze przykre – nagłówki obwieszczające ostateczność oraz pnącą się coraz wyżej cenę benzyny.

ocena wpisu: -

ilosć komenatarz: 3

ilosc wyswietlen: 472