Najnowsze komentarze
Junak M16 to nie Malibu, tylko Day...
beniamin82 do: Ctrl c + ctrl v, bitch!
Zrobiłem na chińskich jednośladach...
sniadanie --------> Nie, nie ma...
EasyXJRider ----)> Wolałbym napisa...
Przymierzasz się może do napisania...
Więcej komentarzy
Moje linki

Archiwum 10 2013

28 październik 2013 07:46

Wycieczka do wolności lat 80-tych

Kiedy uświadomiłem sobie, że motocykliści w “Braking Bad” nie mieli łatwego życia (Jessiemu motocykl skradziono, mały David został zastrzelony), a zjawiska nadnaturalne w przerażającym horrorze “Obecność” wyzwoliły we mnie paniczny lęk przed zbliżającą się nocą, postanowiłem cofnąć się trochę w czasie. Dzięki od lat kultowej już stronie - http://chudzikj.republika.pl/ - po raz kolejny stanąłem oko w oko ze spełnionymi snami konstruktorów Wielkiej Czwórki.

ocena wpisu: 4.5

ilosć komenatarz: 5

ilosc wyswietlen: 974

21 październik 2013 07:20

Gdzie diabeł nie może, tam Harleya pośle

Przed wiekami ubijano w Rzymie rytualnie zwierzęta, aby przebłagać panujących wówczas bogów z najważniejszym i najpotężniejszym Jowiszem na czele. Dziś mimo iż w obrębie tego miasta czci się jednego Boga, ofiary wciąż są składane. Ostatnio ubito tam Harleya. Na oczach całego świata.

ocena wpisu: 4.8

ilosć komenatarz: 7

ilosc wyswietlen: 507

14 październik 2013 07:32

Skóra z kangura na drugi motocykl?

Zastanawiałem się ostatnio dlaczego na chopperze/cruiserze należy, bądź - jak kto woli - wypada jeździć wyłącznie w stroju w jakim paradowali członkowie Gangu Dzikich Wieprzy miewając przy tym wyśmienite przygody? Budowałem rozmaite teorie, także spiskowe, jednak bezowocność moich starań wprawiła mnie w przygnębienie. Pocieszałem się jak mogłem perspektywą przyszłorocznej Brazylii pozbawionej polskiego akcentu, któremu do skali światowej brakuje troszkę więcej niż kilkunastu litrów żelu.

ocena wpisu: 4.7

ilosć komenatarz: 12

ilosc wyswietlen: 857

07 październik 2013 07:39

Kraków - Jerozolima: część pierwsza relacji

Niektórzy powiadają, że pogoda jest wyłącznie dla bogaczy. Nie zgadzam się z tym, kiedy wyglądam za okno, a południowe słońce rozlewa się po moim pokoju wraz z podwywaniem sportowych silników. Jeszcze się jeździ. Jeszcze wyciska się ze sprzętów resztki płynów. Jeszcze góry majaczą w oddali i nawołują, aby się na nie wspindrać. Jeszcze będzie czas, aby podyskutować czy na zimę benzyna w baku zostać powinna i czy motocykl należy przetoczyć i przepalać... Bliżej już jednak jak dalej do końca sezonu.

ocena wpisu: 4.8

ilosć komenatarz: 6

ilosc wyswietlen: 381

01 październik 2013 06:56

Wyprawa po złote runo*

Jako, że w ubiegły czwartek, kiedy byłem rowerzystą jadącym szerokim chodnikiem, stuknął mnie taksówkarz włączający się do ruchu, który pamiętał o tym, żeby popatrzeć w lewo, jednak o prawej nie miał pojęcia, w niedzielę postanowiłem pojechać motocyklem do Sakowa, wioski za Łodzią, gdzie mieszka moja rodzina. Przy okazji dzięki kierowcy samochodu przypomniałem sobie, że mam bark, choć prawdę powiedziawszy wolałbym mieć chłodzony barek pełen najróżniejszego i najlepiej bardzo gorzkiego piwa.

ocena wpisu: 4.8

ilosć komenatarz: 10

ilosc wyswietlen: 673